Achema 2000

(22-27 maja - Frankfurt n. Menem)









Udało się ...


Z przyjemnością informujemy, że 13-to osobowa grupa studentów Wydziału Mechanicznego miała przyjemność uczestniczyć w wycieczce na Międzynarodową Wystawę-Kongres Inżynierii i Aparatury Procesowej, Ochrony Środowiska oraz Biotechnologii – ACHEMA 2000 (22-26 maja 2000r.).

Wydarzenie to od ponad roku stawiane było na czołowym miejscu w planach działalności SKN “Skruber”, jak również SKN “Enerdżajzer”, a otuchy w niekończących się dyskusjach dodawał nam fakt, że w roku 1997 taki wyjazd także miał miejsce (wystawa jest cykliczną i w Europie odbywa się co trzy lata). Ponadto, przy każdej nadarzającej s ię okazji do przedsięwzięcia tego namawiali nas opiekunowie kół naukowych, a w szczególności prof. Leon Troniewski. W rezultacie, przy dużym wysiłku organizacyjnym oraz znacznym wsparciu finansowym ze strony Ministerstwa Edukacji Narodowej, przedsięwzięcie nasze zostało uwieńczone sukcesem. Chciałoby się rzec: veni, vidi, vici – przybyliśmy na Achemę, zobaczyliśmy Achemę, zdobyliśmy Achemę.

W wyjeździe uczestniczyli studenci IV. i V-go roku specjalności maszyny, urządzenia przemysłowe i ochrony środowiska w liczbie 8 osób, oraz 5 osób z III-go roku kierunku inżynieria środowiska. Z ramienia uczelni opiekunami grupy byli mgr inż. Barbara Pendyk i mgr inż. Krystian Czernek – oboje z Katedry Inżynierii Procesowej, których pogoda ducha oraz wytrwałość przyczyniły się w dużej mierze do pomyślnego przebiegu naszej wycieczki. Uczestniczący w niej koleżanki i koledzy prezentują jednocześnie swoje wrażenia “na gorąco”:

Natalia Miś tal – wyjazd na Achemę był super udany, zobaczyliśmy i zwiedziliśmy wiele, ale najlepsze było towarzystwo, wspólna zabawa i biwakowanie.

Agnieszka Stec dwa słowa o targach, które przychodzą mi do głowy to: ogromne i ciekawe; wiele osób zdarło na targach podeszwy próbując zobaczyć jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Sam wyjazd – oby było takich jaknajwięcej.

Małgorzata Szachnowska – spędziliśmy wspaniale czas, zwiedziliśmy (oprócz oczywiście Achemm’y) starówkę, zaliczyliśmy rejs stateczkiem po Menie oraz oczywiścierzuciliśmy się w wir zakupów.

Marlena Szyperek – mimo deszczowej pogody, mogliśmy spokojnie dotrzeć na targi, gdyż środki lokomocji były dostępne dosłownie przez cały czas. A same targi – dużo ciekawego i nowoczesnego sprzętu.

Tomasz Głowacki – oprócz zwiedzania wielu ciekawych obiektów w dzień, mieliśmy okazję zobaczyć także Frankfurt nocą. A w przedostatni dzień mogliśmy się poczuć jak prawdziwi podróżnicy zwiedzając lotnisko.

Sławomir Grodecki ; wyjazd na Achemę wywarł na mnie wielkie wrażenie pod względem wielkości i miłej obsługi. Duża liczba hal nie pozwoliła nam na zwiedzenie całej wystawy.

Robert Janiawystawa zrobiła na mnie wielkie wrażenie zarówno pod względem ciekawego przygotowania prezentacji ofert produkcyjnych przez wystawców jak i ze względu na liczbę pawilonów wystawowych. Pogoda nam trochę nie dopisała, ale pod względem technicznym wyjazd był przygotowany perfekcyjnie.

Robert Jańczak – wyjazd na wystawę-targi Achema 2000 był niezapomnianym przeżyciem i uzupełnieniem wiedzy zdobytej w czasie studiów. Marzeniem moim byłby wyjazd w przyszłym roku na AchemAsia-2001 do Beijing w Chinach (niestety, nie będę już studentem).

Marek Tomeczekcieszymy się bardzo, że udało nam się dopracować wszystkie szczegóły dotyczące tygodniowego wyjazdu zagranicznego, z czym wiązało się wiele problemów. W Niemczech mogliśmy przetestować naszą nieznajomość języków obcych i chyba nie wypadła ona najgorzej.

Sławomir Trawińskiwystawa zrobiła na mnie duże wrażenie pod względem liczby wystawców, liczby hal wystawowych. W porównaniu z POLEKO w Poznaniu, Achema to przeogromna wystawa, a jeszcze zagraniczna.

Janusz Warchał – wystawa była znacznie większa niż przypuszczałem. Razem szybko się zgraliśmy i spędziliśmy wspólnie wspaniale czas

Andrzej Zacharczukmyślę, że wyjazd na Achemę był wspaniałym uzupełnieniem wiedzy nie tylko teoretycznej ale i praktycznej. Np. mogliśmy tam poznać zasadę działania najnowszego aparatu do suszenia materiałów sypkich metodą próżniową. Ogólnie mogę powiedzieć, że wyjazd ten był świetnie zorganizowany i zauważyć można było ogólne bardzo duże zadowolenie wśród koleżanek i kolegów.

Adam Żabski – muszę powiedzieć, że wyjazd na Achemę był niecodziennym przeżyciem. Taka impreza zdarza się tylko raz w życiu i grzechem byłoby nie skorzystać z okazji jaka nam się nadarzyła. Podczas pobytu na wystawie mogliśmy zobaczyć wiele ciekawych urządzeń i maszyn, a popołudniami mogliśmy wszyscy razem mile spędzać czas na zwiedzanie Frankfurtu i okolic.

 W imieniu uczestników wycieczki na międzynarodową wystawę Achema 2000 pragniemy wyrazić serdeczne podziękowanie Władzom Uczelni za wyrażenie zgody na wyjazd oraz serdeczne podziękowanie pracownikom Katedry Inżynierii Procesowej, a w szczególności drowi inż. Gabrielowi Filipczakowi, za trud włożony w zorganizowanie wyjazdu. Kilkunastu naszym koleżankom i kolegom dane bowiem było zwiedzić wystawę rangi światowej, wystawę która pozwoliła wyrobić sobie rzeczywisty pogląd na wymagania jakie przed absolwentem uczelni stawia nowoczesna technika, inżynieria i technologia przemysłowa.

SKN "Skruber"